Pneumokoki – czy szczepionka ma sens?

Pneumokoki – czy szczepionka ma sens? Czyli szczepienie na pneumokoki za i przeciw, cena, nop… Czy Kielce naprawdę mają sukces?

O pneumokokach i konsekwencjach szczepień…

Kielce jako wielki sukces podania szczepionki na pneumokoki.Odnoszę się m.in do tej infografiki http://i.imgur.com/Xz4SlTj.jpg oraz tej https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1563609620517610&set=a.1540461709499068.1073741827.100006057616398&type=1&theater

Dwoinka zapalenia płuc – gram-dodatnia, tlenowa bakteria należąca do paciorkowców alfa-hemolizujących, nazywana popularnie pneumokokiem.

Niestety w powyższych oficjalnych informacjach kompletnie przemilcza się pewne problemy i kwestie:

– zachorowanie wywołane przez szczepy pneumokoków podatne na antybiotyki jest do wyleczenia (a zdecydowana większość jest podatna poza kilkoma super szczepami o czym dalej)

– szczepiono PCV7 czyli jedną z najsłabszych szczepionek działającą tylko na 7 szczepów, zostawiając niestety te najgorsze antybiotykoodporne

– „wyeliminowanie jednych bakterii rzeczywiście spowoduje ich zastąpienie przez inne, np. przez serotypy pneumokoków, które nie są zawarte w szczepionce.”
http://pediatria.mp.pl/lista/show.html?id=64427

– flora bakteryjna nosogardła nie znosi próżni, eliminacja jednych szczepów bakterii sprawia, że inne mają więcej życiowej przestrzeni i dominują ponieważ istnieje zależność w „ekosystemie” między bakteriami bezobjawowo kolonizującymi ludzki organizm pneumokokami, Haemophilus influenzae typu b (Hib), gronkowcem i innymi. Generalnie pneumokoki potrafią blokować nosicielstwo meningokoków,  H. influenzae, M. catarrhalis czy S. aureus http://szczepieniapneumoihib.wordpress.com/

– masowe użycie szczepień przeciwko bakteriom Hib i znaczne ograniczenie nosicielstwa tych bakterii spowodały zaburzenie równowagi w „ekosystemie”, miejsce Hib zajęły pneumokoki, które obecnie powodują rosnącą liczbę infekcji np. zapaleń płuc,

http://adst.mp.pl/img/articles/Lista/ola_wykres-1.jpg http://i.imgur.com/s1WQOhW.jpg
http://pediatria.mp.pl/lista/show.html?id=64427

– masowe użycie szczepień przeciwko kilku szczepom pneumokoków spowodował konieczność szczepień na więcej szczepów, które zrobiły się popularne oraz problemy z rosnącym znaczeniem gronkowca, paciorkowca i innych.

– w Polsce dostępne są szczepionki PPV-23, PCV-7, PCV-10 i PCV-13. Darmowe są zwykle te najgorsze, płatna jest PCV-13 (bywa lokalnie refundowana przez lokalne władze) i tylko ta szczepionka jest przeciwko lekoopornemu szczepowi 19A. dr Rabe o Prevenar 13 : „aktualna analiza z Niemiec( Linden 2012)u dzieci poniżej 2 lat i poniżej 16 lat wykazała spadek zapaleń mózgu wywołanych przez pneumokoki o 40% przy czym nastąpił wzrost infekcji pneumokokowych innych organów o 90%. Podobnie jak w innych krajach zanotowano wzrost infekcji spowodowanych problematycznym szczepem 19 A, który zawarty jest wprawdzie w Prevenar 13 ale poziom funkcjonalnych przeciwciał wytworzonych po szczepieniu jest niski, także kliniczna skuteczność nie jest ostatecznie wyjaśniona (EMA 2010)”
http://impf-info.de/die-impfungen/pneumokokken/127-pneumokokken-die-impfung.html

– szczepienia nie wydaje się być skuteczne w zapobieganiu zapaleniu płuc, nawet w populacjach, w którym szczepionka jest obecnie zalecane.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2612051/

Wersja skrótowa podsumowująca temat flory bakteryjnej nosogardła:

Interwencje we florę bakteryjną nosogardłą psują ją, Zepsuta flora bakteryjna = groźna flora bakteryjna, szczepienia przeciwko HiB zrobiły miejsce pneumokokom, przez szczepienia przeciwko kilku serotypom pneumokoków, zrobiło się miejsce na inne serotypy więc są kolejne szczepionki o szerszym zakresie. Brak podtruwających gronkowce pneumokoków, sprawił, że pojawiła się dla nich nisza i gronkowiec, także ten prawie niezniszczalny gronkowiec złocisty wraz z paciorkowcami króluje w takiej florze bakteryjnej, dobrze się też czują pałeczki mycoplasma pneumoniae, haemophilus, moraxella… (te patogeny zaczynają być coraz częstszą przyczyną zapalenia płuc)
Przypomina to bohaterskie zmagania z rozwiązywaniem problemów socjalizmu, generowane są kolejne problemy wynikają zwykle z rozwiązań poprzednich. Odpowiedzią i najlepszym lekarstwem na problemy był jeszcze większy socjalizm, w przypadku szczepień odpowiedzią jest: Jeszcze więcej szczepień!

Walka z pneumokokami rozpoczęła się od szczepionki Prevenar potem Synflorix ale za mało skutecznie wyjałowiły florę bakteryjna i korzystnie wpłynęły na rozwój szczepów odpornych na antybiotyki, dlatego teraz na topie jest Prev
enar 13.


Po szczepieniach na dany patogen ten patogen przestaje być główną przyczyną nie rzadko śmiertelnego zapalenia płuc. Ale to nie kropka i nie sukces, bo w to miejsce wchodzi inny patogen! Tak więc wcale po szczepieniu sytuacja nie jest lepsza (przynajmniej w dłuższym okresie czasu), a  może być nawet gorsza. Zresztą większość zapaleń płuc które kończy się śmiercią powodują wirusy, a nie bakterie na które się szczepimy (a czasami powodem jest jedno i drugie – nadkażenia). Na wirusy nie ma skutecznego leczenia – jak na pneumokoki czy inne bakterie czyli antybiotyki…  jednak mogą zaważyć o sukcesie leczenia bo mają wpływ na upośledzenie odporności (o czym pisałem m.in. tutaj: https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558755831002989?pnref=story )
Kolejnym argumentem są naukowo udowodnione fakty, że kontakt z patogenami (nawet tymi najgroźniejszymi i najbardziej zjadliwymi) i dobra, niezaburzona flora bakteryjna jest niezbędna aby być zdrowym, a w szczególności nie mieć chorób atopowych, a nawet raka co dowiedziono naukowo i o tym m.in. tutajhttps://www.facebook.com/szczepienie/posts/1556501871228385?pnref=story (opisałem tam także sposób na zmniejszenie szansy na zakażenia z naszej flory noso-gardłowej poprzez hartowanie – czym lepsze ukrwienie błon śluzowych w rożnych warunkach temperaturowych tym mniejsza szansa na przeziębienie)

.

Hodowla super-bakterii i zjadliwych szczepów.

Niszcząc mikroflorę promujemy niektóre bakterie dając im przestrzeń życiową. Niestety robimy coś jeszcze gorszego starając się tworzyć jałowe, aseptyczne miejsca w naszej przestrzeni czy w naszym ciele i pozbyć patogenów… Niestety czym gorzej dla patogenów czym bardziej staramy się je zniszczyć tym stają się zjadliwsze, odporniejsze i praktycznie nie do zniszczenia.

prof Waleria Hryniewicz stwierdziła, że przez nadmierne stosowanie antybiotyków powstają lekooporne szczepy bakterii, oraz że odpowiedzialność za taki stan rzeczy jest zbiorowa (lekarzy i pacjentów sic!). I że cała nadzieja tkwi w szczepionkach.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,15927946,Era_postantybiotykowa___Stalismy_sie_beztroscy__Nie.html

Niestety prof Waleria się myli. Są badania, które mimochodem potwierdzają to, co FDA i CDC w USA wiedzą od kilku lat, dowodzą, że poprzez szczepienia powstały wyjątkowo zjadliwe szczepy bakterii lekoopornych krztuśca czy pneumokoków. Czyli po prostu na skutek masowych szczepień dochodzi do mutacji nie tylko bakterii przeciwko którym są prowadzone szczepienia, ale również mutacji wirusów: np. wirusa polio.
http://naturalsociety.com/whooping-cough-morphing-super-bug-due-vaccine-use-australia/
Masowa immunizacja rozwala indywidualną odporność.

„Na podstawie eksperymentów z udziałem pneumokoków w roli głównej, zaobserwowano po raz pierwszy możliwości zmiany genów, wpływające na zjadliwość i cechy bakterii.Streptococcus pneumoniae pozyskany od pacjenta z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, jako pierwsza gram-dodatnia bakteria,
doczekał się nawet opracowania kompletnego modelu DNA (Institute for Genetic Research, 1997). Mimo, że tak dobrze poznaliśmy pneumokoki, nadal jest to jedna z dominujących przyczyn zakażeń inwazyjnych, t.j. sepsa czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Jak to możliwe? Bakterie te dysponują szeregiem doskonałych narzędzi, dzięki którym potrafią oszukać każdy organizm, a im słabszy cel (małe dzieci, osoby starsze, chorzy z niedoborami odporności)- tym sprawniejszy atak pneumokoków.”
http://www.doktor-mama.pl/2015/01/poznajcie-pneumokoki.html

dr med. Ernest Kuchar Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu:
„Jama nosowo-gardłowa jest miejscem naturalnie niejałowym, zasiedlonym przez liczne bakterie, w tym pneumokoki. Z tego powodu wyeliminowanie jednych bakterii rzeczywiście spowoduje ich zastąpienie przez inne, np. przez serotypy pneumokoków, które nie są zawarte w szczepionce. Ponieważ do szczepionki wybrano najbardziej chorobotwórcze serotypy pneumokoków, spodziewano się, że zastępowane będę przez te mniej zjadliwe i tak jest rzeczywiście. Po wprowadzeniu szczepień przeciwko pneumokokom pierwszą koniugowaną szczepionką 7-wartościową (PCV7) odsetek nosicielstwa pneumokoków wśród dzieci najpierw spadł, potem według niektórych badań wrócił do wartości sprzed wprowadzenia szczepień.[..]

Po wprowadzeniu powszechnych szczepień obserwowano niewielki wzrost liczby zakażeń wywołanych przez serotypy, które nie wchodziły w skład szczepionki(„nieszczepionkowe”) przy zmniejszeniu łącznej liczby pneumokokowych zakażeń inwazyjnych i redukcji wszystkich bakteryjnych zakażeń inwazyjnych.
[..]
wiek jest silnym czynnikiem ryzyka inwazyjnych zakażeń pneumokokowych – najbardziej narażone są małe dzieci do 2. roku życia oraz osoby starsze. Dla starszych dzieci i młodych, ogólnie zdrowych dorosłych pneumokoki nie są takie groźne.
[..]

istnieje zagrożenie zastępowania pneumokoków przez gronkowce złociste[..]

Przede wszystkim trzeba wspomnieć, że dla dzieci do 2. roku życia, z racji niepełnej dojrzałości układu odpornościowego, najgroźniejsze są baterie otoczkowe (pneumokoki, meningokoki, H. influenzae typu b). Gronkowce nie mają otoczki i dlatego rzadko są przyczyną np. zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Podobnie znacznie rzadziej niż pneumokoki wywołują zapalenie płuc.
W badaniach stwierdzono, że odsetek nosicielstwa gronkowców w niektórych grupach szczepionych dzieci nieco wzrósł, natomiast, co istotne, brak jest doniesień o wzroście zachorowań na zakażenia gronkowcowe.
[..]


http://pediatria.mp.pl/lista/show.html?id=64427
https://szczepieniapneumoihib.wordpress.com/dr-kuchar-i-pneumokoki-cz-iii-gronkowiec/
https://szczepieniapneumoihib.wordpress.com/dr-kuchar-i-pneumokoki-cz-i-nosicielstwo/

„Zachorowalność na choroby pneumokokowe maleje dzięki szczepieniom wśród dzieci < 2 lat, ale wzrasta w starszych grupach wiekowych i zwiększa się ryzyko ciężkiego przebiegu choroby, przez co  korzyść „netto” masowych szczepień na poziomie populacji może wynosić nawet zero.”

https://szczepieniapneumoihib.wordpress.com/dr-kuchar-i-pneumokoki-cz-ii-choroby-pneumokokowe/

Po 12 miesiącach od szczepienia, w mikrobiomie dzieci zaszczepionych (n = 97) zmniejszył się udział szczepów pneumokoków o te zawarte w szczepionce, natomiast zwiększył się udział szczepu Haemophilus, w porównaniu z nieszczepionymi (n = 101). Zmiany te utrzymywały się do 24 miesięcy po szczepieniu, nie były już jednak tak silnie wyrażone. Badania te zwracają uwagę na fakt, że wszelkie interwencje medyczne mogą zaburzyć chwiejną równowagę mikrobiomu człowieka.
D. Górecka, E. Puścińska. Mikrobiom układu oddechowego, Pneumonol. Alergol. Pol. 2014; 82: 481–48.
http://czasopisma.viamedica.pl/pap/article/viewFile/PiAP.2014.0063/27645
Biesbroek G., Wang X., Keijser B.J. i wsp. Seven-valent pneumococcal conjugate vaccine and nasopharyngeal microbiota in healthy children. Emerg. Infect. Dis. 2014; 20: 201−210.
http://wwwnc.cdc.gov/eid/article/20/2/13-1220_article

Są liczne badania dotyczące korzystnego wpływu pneumokoków na florę bakteryjną nosogardła. Jeśli się o nich wspomina to tylko w kontekście, że szczepionka jest tylko na kilka serotypów najgroźniejszych, a dziesiątki, setki pozostałych szczepów pneumokoków nadal mogą pełnić swoje funkcje.

Szczepionki przeciwko pneumokokom mają za zadanie zapobiec zakażeniom wywołanym przez tę bakterie i rozwojem chorób (np. zapalenie płuc, zapalenie ucha środkowego, inwazyjna choroba pneumokokowa).

Przytoczone badanie miało na celu sprawdzić jaki wpływ ma szczepienie szczepionką przeciwko pneumokokom na mikrobiom (skład flory fizjologicznej) nosa i gardła u dzieci zdrowych. W badaniu wzięły udział 2 grupy dzieci. „n” to liczba badanych dzieci: 97 zaszczepionych i 101 niezaszczepionych. Szczepionka siedmiowalentna zawiera w swoim składzie fragmenty pochodzące od 7 rodzajów pneumokoków. W związku z tym szczepionka siedmiowalentna eliminuje i zapobiega kolonizacji tylko tymi siedmioma rodzajami. Takie właśnie zjawisko zaobserwowali badacze u dzieci zaszczepionych tą szczepionką. Jednakże, oprócz tego, doszło u nich do powstania pustej niszy ekologicznej (wolnego miejsca w drogach oddechowych), która została zajęta przez inne bakterie potencjalnie chorobotwórcze, głownie Haemophilus influenzae czy Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty). Takie zmiany w mikrobiome u dzieci zaszczepionych obserwowano do 2 lat od momentu zaszczepienia.

Podobne sytuacja ma miejsce w przypadku nadużywania antybiotyków, kiedy wybijamy nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale również te wchodzące w skład naszej naturalnej mikroflory – takie puste miejsca w i na naszym ciele szybko zostają zasiedlone przez inne mikroorganizmy, niekoniecznie nam sprzyjające (stąd np. problem zakażeń szpitalnych).
https://www.facebook.com/mikrobiom/photos/a.672294269547696.1073741828.672283592882097/702408783202911/?type=1&fref=nf

Co sprawia, że zwykle niegroźne drobnoustroje stają się śmiertelnie niebezpieczne?
Bakterie są wszędzie wokół – a nawet w środku – nas. Jedne są szkodliwe, inne korzystne, niektóre zaś, oczywiście, wywołują choroby. Są też takie, które – jak powszechnie występujący gatunek Streptococcus pneumoniae – nie poddają się klasyfikacji.
Zwykle bakterie te zasiedlają drogi nosowe, gdzie nie czynią żadnej krzywdy. Jednak czasami S. pneumoniae wyczuwa niebezpieczeństwo, rozprzestrzenia się po naszym ciele, próbując się ukryć, i w rezultacie wywołuje choroby. Bakterie te mogą być powodem poważnych schorzeń, takich jak zapalenie płuc. Jednak zdaniem Andersa Hakanssona z University at Buffalo gatunek ten jest „przypadkowym patogenem”.
Stwierdzono ścisłą korelację pomiędzy zachorowaniami na grypę i późniejszą infekcją S. pneumoniae, ale do niedawna nie wiedziano, w jaki sposób bakteria ta nabywa wirulentności. Tak więc Hakansson wraz ze współpracownikami rozpoczęli badania, które miały to wyjaśnić.
Stwierdzili, że przemianę tę wywołuje najwyraźniej reakcja układu odpornościowego chorego na grypę. Kiedy organizm w odpowiedzi na obecność wirusów grypy reaguje wzrostem temperatury i wyzwoleniem hormonów stresu, takich jak noradrenalina, powoduje to reakcję ze strony bakterii na zmiany następujące w ich środowisku. Opuszczają swoje kolonie i uruchamiają ekspresję genów, które sprawiają, że stają się śmiertelnie niebezpieczne dla komórek nabłonka oddechowego. Wyniki te zespół opublikował w czasopiśmie mBio.
Zdolność gatunku S. pneumoniae do rozpoznawania hormonów i innych oznak reakcji na zagrożenie ze strony komórek człowieka to przykład zjawiska określanego jak wzajemne przekazywanie sygnałów przez przedstawicieli różnych królestw organizmów. W tym przypadku bakterie reagują na sygnały pochodzące z królestwa zwierząt, a zjawisko to jest ostatnio postrzegane jako kluczowy mechanizm biologiczny. Hakansson zauważa, że ponieważ S. pneumoniae typowo zamieszukje organizm ludzki, jest logiczne, że w procesie ewolucji rozwinęły się u niego mechanizmy pozwalające odczytywać zmiany w jego otoczeniu. Hakansson określa to tak: „Dla bakterii jesteśmy ekologiczną niszą”.
http://www.scientificamerican.com/article/when-harmless-bacteria-go-bad/
http://www.swiatnauki.pl/19,207.html

„Znanych jest ok. 90 serotypów pneumokoków. W badaniu wykorzystano 2 szczepy: o serotypie 19F oraz wirulentny typ 2 D39. Szczepionki przeciwko pneumokokom zawierają antygen (polisacharyd) serotypu 19F.
http://mbio.asm.org/content/4/4/e00438-13.full

Kilka kwestii związanych z rozwojem infekcji:
„Podczas długotrwałego nosicielstwa szczepu pneumokoka najczęściej nie dochodzi do rozwoju zakażenia. W większości przypadków infekcja pojawia się jako następstwo kolonizacji nowym szczepem, charakteryzującym się innym serotypem [15,16]. Pojawienie się szczepu, który wywołał infekcję, ma miejsce w okresie miesiąca poprzedzającego wystąpienie klinicznych objawów.

Gray i wsp. [15] analizowali mikroflorę nosogardłową małych dzieci kilkakrotnie: co miesiąc do 6 miesiąca życia, a następnie co 2-3 miesiące do 2 roku życia. Poprzez korelację okresów kolonizacji nosogardzieli dzieci przez różne szczepy pneumokoków z chorobą pneumokokową potwierdzoną hodowlą (w 90% było to ostre zapalenie ucha środkowego) stwierdzono, że choroba ta związana była z pojawieniem się nowego serotypu. Mimo, że u badanych dzieci stwierdzono długotrwałe nosicielstwo pneumokoka, to w 74% przypadków infekcja spowodowana była przez serotyp kolonizujący badane dziecko w czasie krótszym niż miesiąc przed wystąpieniem choroby.

U dzieci najczęściej spotykane są szczepy zaliczane do serogrup 6, 14, 19, 23 zwane „pediatrycznymi”. Są one powszechnie izolowane zarówno od nosicieli oraz jako czynniki etiologiczne chorób pneumokokowych w tej grupie.”

To nasuwa wniosek o istnieniu czegoś w rodzaju wrażliwego „okna” dla rozwoju zakażenia: w postaci reakcji organizmu na infekcję wirusową lub kontakt z nowym serotypem, być może tych czynników jest więcej (indywidualna podatność). Pytanie, jaki wpływ ma szczepionka na to „okno”? Czy w ogóle ma? Jak dużą rolę w rozwoju infekcji ma kolonizacja nieszczepionkowymi serotypami?

Z drugiej zaś strony: „Od dawna uważa się, że pojawienie się odporności na pneumokoki jest związane z obecnością przeciwciał antyotoczkowych i one posiadają największą zdolność ochronną. Spadek nosicielstwa i zachorowalności jest związany z wiekiem, dotyczy większości serotypów; nawet przy nieobecności powstałych w naturalny sposób przeciwciał antyotoczkowych u ludzi. Sugeruje to istnienie uniwersalnego mechanizmu ochrony przeciwpneumokokowej, prawdopodobnie niezależnego od serotypu pneumokoka.”
http://www.otorynolaryngologia-pk.pl/f/file/orl-2013-1-001-007.pdf
https://www.facebook.com/mikrobiom/posts/689674657809657?hc_location=ufi

„Każdy z nas jest lub był (w mniejszym lub większym stopniu) nosicielem bakterii Streptococcus pneumoniae zwanej dwoinką zapalenia płuc lub popularnie pneumokokiem. Bytują one jako flora fizjologiczna górnych dróg oddechowych. Wszystkich rodzajów (serotypów) pneumokoków jest ok. 90. To, jakim rodzajem (serotypem) pneumokoka jesteśmy zasiedleni zależy od wielu indywidualnych czynników. Jednak czasami bakterie te mogą „wyrwać się” z równowagi w jakiej żyją z naszym organizmem, rozprzestrzenić i wywołać chorobę. Dlaczego tak się dzieje można więcej poczytać tutaj: https://www.facebook.com/mikrobiom/posts/689674657809657

Szereg badań potwierdził, że gdy bakterie napotkają niekorzystne warunki, ich populacja znika to robią coś niespodziewanego – mutują znacząco przyśpieszając swoją ewolucję. Mówiąc dokładniej: zwykle bakterie odczytując i replikując DNA korzystają z mechanizmów które prawie nigdy się nie mylą. Gdy jednak środowisko im nie sprzyja jest to oznaka, że trzeba się dostosować. Uruchamiają więc wtedy alternatywne mechanizmy które się mylą…i to często! Jednocześnie, wyłączają mechanizmy naprawcze DNA. W biologii nazywa się to „mutagenezą indukowaną stresem” i jest to dla bakterii ostatnia deska ratunku. Kolejne pokolenia zaczynają przez to mutować i ginąć z powodu defektów genetycznych. Bakterie ewidentnie szkodzą sobie, ale jest ku temu wyższy cel! Zwiększają swoją genetyczną różnorodność, jednocześnie zwiększając swoją adaptację do środowiska. Od czasu do czasu kilka bakterii ma przypadkiem korzystną mutację do przetrwania danych warunków (np. zyskują oporność na obecność danego antybiotyku w szpitalach, stąd szczepy antybiotyko-oporne takie jak MRSA).
Zaskakujące tutaj jest nie to, że bakterie mutują, lecz, że INDUKUJĄ te mutacje u siebie. Kontrowersyjna teoria „Adaptatywnej Mutacji” idzie o krok dalej i twierdzi, że mutacje nie są aż tak losowe jak nam się to wydaje. Być może istnieją u organizmów żywych sposoby na to aby indukować u siebie mutacje tylko danego typu, jako odpowiedź na dany czynnik środowiska.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2747772/
http://www.webpages.uidaho.edu/newton/math501/fa2007/501fa07stress_inducedmutagenesis.pdf
http://i.imgur.com/gIQ839F.jpg
http://pl.wikipedia.org/wiki/MRSA http://en.wikipedia.org/wiki/Adaptive_mutation
http://cordis.europa.eu/news/rcn/32682_pl.html

– Szczepienia są zwykle kierowane przeciwko najpopularniejszym OBECNIE szczepom bakterii tylko, że szczepów pneumokoków, rotawirusów czy HPV są  setki, tysiące jak nie dziesiątki tysięcy. Natura nie znosi próżni, eliminowanie jednych szczepów sprawia, że po niedługim czasie inne robią się najpopularniejsze. Ta zabawa nigdy się nie skończy nawet jak zrobią szczepionki 10tys w 1.
Producenci o tym wiedzą dlatego zwykle posługują się argumentami, że eliminują te najbardziej zjadliwe. Wcale jednak nie jest tak, że te co są największych zagrożeniem dla człowieka są najpopularniejsze. Zwykle po prostu najpopularniejsze są najlepiej zbadane czy badane w ogóle. Czas pokaże czy ten kierunek walki z patogenami jest chociaż w części sensowny.

Podsumowując jednym zdaniem: nasza cudowna medycyna dokłada wszelkich starań aby i w szpitalach i naszych organizmach były najbardziej zjadliwe super bakterie.
Taka polityka przynosi szkody po latach – tysiące ofiar, którym medycyna nie ma leczenia / leku do zaoferowania.
Gdyby pozwolić na naturalny mikrobiom szeroka flora rozmaitych praktycznie nieszkodliwych organizmów jak w naszym domu to superbakterie nie tworzyłyby się, a nawet gdyby były to z uwagi na konkurencję nie miałyby życia.
Po prostu trzeba znaleźć jakieś rozsądne granice i nie odkażać wszystkiego co się da (całych pomieszczeń – aseptyka szpitalna), zawsze i wszędzie, a na wszelki wypadek i tak dać pacjentom antybiotyk o jak najszerszym spektrum działania, bo to być może czasem uratuje jednostkę, z reguły jednak zepsuje jej mikroflorę, upośledzi układ odpornościowy oraz przyczyni się do wyhodowania kolejnego szczepy odpornego na dany antybiotyk. http://pl.wikipedia.org/wiki/Aseptyka

W USA superbakterie w szpitalach są tak wielkim problemem, że zapadają decyzję o zmianie budynku i sprzętu. Superbakterie są odporne na temperaturę, na wysuszanie, na różne chemiczne trucizny i antybiotyki, a przyczyniają się do tak wielu zgonów, że szpitale często nie mają wyboru. Przykładowa historia:
W  pewnym szpitalu z uwagi na superbakterie Klebsiella pneumoniae zbudowano ścianę, za którą izolowano pacjentów, gazowano pokoje, przebudowano kanalizację. Pobierano również wymazy z odbytów wszystkich pacjentów przebywających w 234-łóżkowym szpitalu. Pomimo walki, jaką podjął personel szpitala, w ciągu sześciu miesięcy bakteria zaatakowała 17 pacjentów. Jedenastu z nich zmarło, z czego sześciu z powodu zakażenia krwi… W USA rocznie umiera 99 tys. osób z powodu infekcji, którymi zarazili się podczas pobytu w szpitalu.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/atak-superbakterii-szpital-dzialal-jak-twierdza/zqm55

.

Wracając jednak do tematu.
Kolejne zarzuty odnośnie szczepionki przeciwko pneumokokom w Kielcach:

– spadła liczba hospitalizacji o 60% z powodu zapalenia płuc *spowodowanego przez szczepy przeciwko którym jest szczepionka* – co z innymi szczepami, innymi typami patogenów, które powodują zapalenia płuc? one też znikły czy magicznie z czasem po latach zaczynają odgrywać coraz większą rolę?

– aż 6,5% zaszczepionych dzieci najlepszą szczepionką PCV13 i tak jest nosicielami opornych na antybiotyki szczepów – czyli jeśli dojdzie do zachorowania ich życie jest zagrożone, wynik świadczy tez o skuteczności szczepionki, w populacji nieszczepionej na pneumokoki zdarza się, że 50% dzieci jest nosicielami

– „Przykład Kielc jest potwierdzeniem faktu, iż szczepienia całej populacji to jedyna skuteczna prewencja z punktu widzenia zdrowia publicznego” taki wniosek wyciągnięto w ciągu około roku od szczepień. To zdecydowanie za mało czasu aby móc formułować takie wnioski i namawiać do szczepień wszystkich.

– Pneumokoki znane od wielu lat nigdy nie były problemem dopóki były łatwo wyleczalne przez antybiotyki, problem pojawił się z powodu oporności szczepów pneumokoków na antybiotyki. Dlaczego szczepienia nie obejmujące szczepów antybiotykoodpornych są raczej bezsensowne z punktu widzenia zdrowia w ogóle, a nie zapadalności na zapalenia płuc z powodu danych szczepów (bo wtedy jest oczywiście sukces)

–  Ponad 60% polskich dzieci w żłobkach i przedszkolach oraz 22% dzieci wychowywanych w domu to nosiciele pneumokoków. Pneumokoki łatwo się przenoszą np. poprzez kichnięcie czy kaszel, a ich występowanie w Polsce jest powszechne
” Przeprowadzone w Polsce w latach 2000 – 2001 badania wymazów od 226 dzieci w wieku 6 miesięcy – 5 lat (dwa wymazy) wykazały obecność pneumokoków u 50-60% dzieci uczęszczających do żłobka, przedszkola lub przebywających w sierocińcu i 20-25% dzieci będących pod opieką domową (Characteristics of Streptococcus pneumoniae, Haemophilus influenzae, and Moraxella catarrhalis isolated from the nasopharynges of asymptomatic children and molecular analysis of S. pneumoniae and H. influenzae strain replacement in nasopharynx. J Clin Microbiol. 2004).

Kolejne przeprowadzone w Polsce badania wymazów od 311 dzieci w wieku 3 – 5 lat (3 wymazy) wykazały przynajmniej jedną obecność pneumokoków u 72% dzieci
(Upper respiratory colonization by Streptococcus pneumoniae in healthy pre-school children in south-east Poland. Int J Pediatr Otorhinolaryngol. 2011). ”

– Częste stosowanie antybiotyków sprzyja zniszczeniu własnej flory bakteryjnej oraz rozwojowi lekooporności wśród patogenów. Stwarza to korzystną sytuację do inwazji różnych bakterii, w tym pneumokoków.

– Pneumokoki są największym zagrożeniem dla niemowląt. Niestety ignoruje się informacje o kolosalnym znaczeniu mleka matki. (zresztą to norma, znaczenie HUDP o czym pisałem na dole whttps://www.facebook.com/szczepienie/posts/1556501871228385?pnref=story jest bez porównywalnie większe niż szczepień)

–  Powszechne szczepienia przeciwko pneumokokom nie służą 99,997 % populacji… „W 2003r populacja dzieci 0 – 5 lat wynosiła około 1,9 milionów. szacunkowo od 330-460 przypadków pneumokokowych chorób inwazyjnych miało miejsce, co oznacza wystąpienie choroby inwazyjnej u 0,018-0,025% populacji dzieci. Reszta, czyli 99,997 % populacji dzieci, w okresie przed szczepieniami przeciwpneumokokowymi nie zapadła na żadną z inwazyjnych chorób pneumokokowych mimo wysokiej częstości bezobjawowych zakażeń” http://szczepieniapneumoihib.wordpress.com/pneumokoki-w-polsce-nosicielstwo-i-inwazyjne-zachorowania-u-dzieci-w-liczbach/

– Po wprowadzeniu szczepień dobrowolnych hospitalizacje z powodu penumokoków wzrosły 2012rok – 441 przypadków, 2013 rok 548 przypadków, nadal jest to jednak w skali blisko 38mln ludzi margines. Poważniejszym problemem jest choroba inwazyjna wywoływana przez pneumokoki – zapalenie opon mózgowych, liczba przypadków w 2012 roku to 146 a w 2013 190 wghttp://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#tt jest tez kilka przypadków zgonów – często wskutek nadkażeń po innej chorobie. W każdym razie jest to margines, a poważne zachorowania dotyczą chorych wcześniej, o obniżonej odporności etc.

– z kampanii namawiającej na szczepienia na pneumokoki:
http://i.imgur.com/eC1QFu7.jpg
Czyli według grup wiekowych i KOROUN:

  • poniżej 1. roku życia – 1 zachorowanie IChP na 21,5 tys. dzieci
  • w wieku 0 -23 miesiąc życia –  1 zachorowanie IChP na 25,9 tys. dzieci
  • do 5 roku życia –  1 zachorowanie IChP na 33,4 tys. dzieci.

– „Gdyby w Polsce szczepiono wszystkie dzieci przeciwko pneumokokom, wskaźniki zachorowalności na zapalenie płuc byłyby takie jak w Kielcach. A tymczasem szczepi się najwyżej co dziesiąte dziecko – komentuje dr Paweł Grzesiowski

–  Wśród dzieci które zapadły na zakażenie pneumokokowe, w szczególności inwazyjne niestety nie prowadzi się statystyk o tym, czy te dzieci były szczepione (w ogóle)? Jak wiele z pośród nich nigdy nie było szczepione? i w jakim czasie od ostatniego szczepienia lub jakiejś interwencji lekarskiej, czy leczenia antybiotykiem zdarzyło się zachorowanie… itd.
Podejrzewam, ze odpowiedzi na te pytania doprowadziłyby do bardzo niewygodnych wniosków – np. zależność sepsy i chwilowo obniżonej odporności po szczepieniu – związek czasowy ze szczepieniem itp. (ostatni link na dole).

w krajach zachodnich gdzie szczepią się przeciwko większej liczbie patogenów mają niema 2x większy problem: średnia zapadalność u dzieci poniżej 1. r.ż. w Polsce w latach 2009–2011 (13,99/100 000) była znacznie niższa od zapadalności na IChM w roku 2006 w 27 krajach europejskich (około 20/100 000), na podstawie danych EU-IBIS”
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0031393912000728


http://i.imgur.com/DWvky7j.jpg
http://www.parasoldlazycia.org/najczesciej-zadawane-pytania.html
http://www.mp.pl/szczepienia/wywiady/show.html?id=90192
http://wyborcza.pl/1,75478,15180185,W_Kielcach_najmniej_zapalen_pluc__To_efekt_szczepien_.html
http://dziecisawazne.pl/pneumokoki-szczepic-czy-nie/
http://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/ekspert/pneumokoki_ekspert.html?offset=20 (FAQ)

Badania dotyczące wpływu szczepienia przeciwko pneumokokom na florę bakteryjną:
http://www.individuelle-impfentscheidung.de/index.php/impfen-mainmenu-14/impfalternativen-mainmenu-35/16-varia/3-pneumokokken
http://www.impfschaden.info/krankheitenimpfungen/pneumokokken/impfung.html

Doskonałym uzupełnieniem powyższego jest tekst o tym co najważniejsze dla układu odpornościowego, a co niestety jest konsekwentnie niszczone:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1556501871228385

Oraz polecam inne teksty z:
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558766961001876?pnref=story
W szczególności ten odpowiadający na pytanie „Kiedy warto szczepić?”
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1557264244485481

O szczepionkach MMR i DTaP
https://www.facebook.com/szczepienie/posts/1558755831002989

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s